Hacy (House + Stacy)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Shippers
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Wiadomość Autor

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A mnie się wydaje, że nie darzycie Stacy sympatią dlatego, że uważacie ją za winną cierpienia House'a oraz/lub kobietę, która sama nie wie, czego tak naprawdę chce.

Jeśli chodzi o pierwszy zarzut, to napisałam w poprzednim poście, co o tym myślę, jeśli chodzi o asekurację - nie potępiam jej. To fakt, że jest niezdecydowana, że nie potrafi udzielić szybkiej i jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, postawione przez House'a: Możesz mieć życie z Markiem, albo życie ze mną. To nie jest łatwe, ale to jest proste, co więcej, twierdzi, że jak Mark nie dowie się o ich wspólnej nocy, to wszystkim będzie łatwiej (przyjmuje zatem postawę unikową, nie podejmuje konfrontacji, zamyka się w skorupie własnych myśli i uczuć, odcinając się od rzeczywistości). Jednak House... również robi jeden wielki unik i pokazuje, że sam do końca nie wie czego chce: po operacji odsunął od siebie Stacy i nie chciał, żeby była częścią jego życia, jednak gdy tylko kobieta pojawia się w New Jersey, diagnosta angażuje się w romans z nią. Gdyby chciał odciąć się od swojej byłej partnerki raz na zawsze, to przecież nie krążyłby ciągle wokół niej, nie interesowałby się tym, jak wygląda życie jej i Marka, w końcu - nie poszedłby ze Stacy do łóżka! House również przyjmuje postawę asekurancką - kocha tę kobietę, a jednocześnie nie chce ponownie wchodzić z nią w związek, bo boi się, że spotka go powtórka z rozrywki. Od razu wychodzi z założenia, że Stacy po raz kolejny popełni ten sam błąd (i zostawi go w trudnym momencie), zamiast dopuścić do swojej świadomości myśl, że Stacy może nauczyła się czegoś na swoich błędach i nie będzie już powielać schematów.

I nie mam wątpliwości, że diagnosta naprawdę kocha Stacy (mam na myśli sezony 1-2). Pamiętacie scenę na dachu szpitala, w której House przytula ją i mówi: "Ciągle pasuje" - daje w ten sposób do zrozumienia, że: po pierwsze, pani adwokat się nie zmieniła i dla niego wciąż jest tą samą kobietą, po drugie: wciąż darzy ją uczuciem. Poza tym, wspomina również, że Mark da jej to, czego on nie może jej dać i... w przeciwieństwie do aktualnego partnera Stacy - on się nie zmieni. Pokazuje w tym momencie, że: jest asekurantem (ale o tym już było) i, że zależy mu na kobiecie, chce jej dobra i pragnie, aby ta była szczęśliwa.

Gdyby House miał zakończyć się na etapie 2 sezonu, to kibicowałabym Hacy. Bez dwóch zdań!



Autor postu otrzymał pochwałę.

PostWysłany: Sob 12:22, 18 Lip 2009
rocket queen
Pumbiasta Burleska



Dołączył: 19 Gru 2008
Pochwał: 57

Posty: 3122

Powrót do góry




Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

na początku sadzilam ze to ta z ktora ma byc, wowczas nie lubilam cuddy, ta jej fryzura i w ogole...
jednak po kilku odcinkach zmienilam zdanie
gdyby stacy kochala house'a jak on ja to walczylaby o niego, odeszlaby od meza , udowodnila ze naprawde jej zalezy.
on zraniony, sparzony nie chcial wiecej ryzykowac, podjal najrozdasniejsza decyzje i zakonczyl ten ich rzekomy romansik.
ja jednak dopatrzylam sie ze mu zalezalo i gdyby dala mu jakis dowod ze chce z nim byc to cos by moglo z tego byc
cuddy&house i tego sie trzymajmy



PostWysłany: Czw 16:49, 13 Sie 2009
offca123
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 12 Sie 2009

Posty: 53

Miasto: london/warszawa
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Witam... To moj pierwszy post zainspirowany odcinkiem, ktory sie wlasnie skonczyl na AXN Smile
Poryczalam sie. Uwazam, ze to byla jedyna i prawdziwa milosc House'a. Cameron slusznie to zauwazyla. Zadnej innej kobiety House nie kochal juz taka sama bezwarunkowa miloscia. Nie zgodze sie z ktoras z poprzedniczek, ktora pisala, ze nie bylo miedzy nimi spojrzen i czulosci. Moim zdaniem (choc dopiero zaczynam przygode z serialem), byla miedzy nimi chemia, iskrzylo, a Wilson dostrzegal to najwyrazniej. Nie dziwie sie, ze House odtracil Stacy po operacji: wszak dzien w dzien jej twarz przypominala mu o dylemacie, ze moze go uratowala, a moze okaleczyla - i nigdy nie bedzie odpowiedzi na to pytanie. To musialo go dreczyc, pewnie nie mogl na nia patrzec (metafora taka Smile ). Ale nawet po latach widac bylo, ze ja kocha - pokazal to w najpiekniejszy sposob, pozwalajac jej odejsc i ratujac Marka. I nie rozumial jej decyzji (dialog o "jedynym") - ja tez jej nie rozumiem. Chyba Stacy sama zaprzepascila milosc swojego zycia... Jesli zle rozumuje, to mnie poprawcie, ale takie mam wnioski, ogladajac serial od poczatku do tego momentu.
Pozdrawiam.

PS A Cuddy mnie wnerwia! Razz



_________________
Nie traktujcie mnie powaznie, ale traktujcie serio.

PostWysłany: Pon 17:14, 17 Sie 2009
TheBloody
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 09 Sie 2009

Posty: 5

Miasto: Elblag
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

ogladałaś pozostałe sezony ?
po trzecim sezonie można zorientować się że house kochał dawniej i teraz Cuddy , ale każdy ma swoje zdanie



_________________
avek mój
"Jestem nieuczciwy i uczciwie możesz liczyć na moją nieuczciwość.To uczciwi są nieprzewidywalni ,zawsze mogą zrobić coś niewiarygodnie głupiego..."- Kapitan Jack Sparrow
Zazdrość to chyba najstarszy motyw morderstw na świecie.-Seeley Booth
houselove kliknij, jeśli jesteś fanem serialu Bones

PostWysłany: Pon 17:24, 17 Sie 2009
poprostuxzjawa
Reumatolog
Reumatolog



Dołączył: 20 Maj 2009
Pochwał: 39

Posty: 2061

Miasto: Młodocin
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

no wlasnie ogladalam tylko wyrywkowo, Cuddy nie toleruje, strasznie mnie drazni, nie lubie tez tej aktorki, moze to dlatego... no zobaczymy Smile



PostWysłany: Pon 17:30, 17 Sie 2009
TheBloody
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 09 Sie 2009

Posty: 5

Miasto: Elblag
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

może...
lecz miedzy Stacy a House`m była chemia



_________________
avek mój
"Jestem nieuczciwy i uczciwie możesz liczyć na moją nieuczciwość.To uczciwi są nieprzewidywalni ,zawsze mogą zrobić coś niewiarygodnie głupiego..."- Kapitan Jack Sparrow
Zazdrość to chyba najstarszy motyw morderstw na świecie.-Seeley Booth
houselove kliknij, jeśli jesteś fanem serialu Bones

PostWysłany: Pon 17:43, 17 Sie 2009
poprostuxzjawa
Reumatolog
Reumatolog



Dołączył: 20 Maj 2009
Pochwał: 39

Posty: 2061

Miasto: Młodocin
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

TheBloody napisał:
Ale nawet po latach widac bylo, ze ja kocha - pokazal to w najpiekniejszy sposob, pozwalajac jej odejsc i ratujac Marka (...) Chyba Stacy sama zaprzepascila milosc swojego zycia... Jesli zle rozumuje, to mnie poprawcie, ale takie mam wnioski, ogladajac serial od poczatku do tego momentu.


Nie wiem czy poprawnie, czy nie, ale ja wyciągnęłam identyczne wnioski;) Gdy oglądam 2-gi sezon House'a, to mam wrażenie, że ten zgryźliwy i przesiąknięty na wskroś cynizmem lekarz ulotnił się gdzieś w powietrzu, a zastąpił go naprawdę zakochany człowiek. Wszystko, co wówczas robił, robił w trosce o dobro Stacy, a wachlarz jego możliwości był naprawdę szeroki (zdrowie Marka, zainteresowanie związkiem Stacy, pomoc jej - nawet w tych najbardziej błahych czynnościach).

A Cuddy jest fantastyczna. Wystarczy zobaczyć trzeci sezon - zakochasz się na zabój ;P

Dodano 3 minut temu:

poprostuxzjawa napisał:
lecz miedzy Stacy a House`m była chemia


"Było ostro" to lepsze określenie! W końcu vindalo curry jest w 100% naturalna, a daje nieźle popalić ;P



PostWysłany: Pon 18:26, 17 Sie 2009
rocket queen
Pumbiasta Burleska



Dołączył: 19 Gru 2008
Pochwał: 57

Posty: 3122

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

ostatnio wrocilam do odcinkow ze stacy, widac ze house byl naprawde zakochany, ale potem pojawia sie cuddy kolezanka ze studiow, po prostu kolezanka, jednak house chyba zaczyna dostrzegac w niej kogos blizszego, zwyczajnie go kreci Very Happy
cuddy w 3 sezonie sie rozkreca .



PostWysłany: Pon 22:40, 17 Sie 2009
offca123
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 12 Sie 2009

Posty: 53

Miasto: london/warszawa
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

To prawda Smile Ostatnio na AXN oglądałam te odcinki ze Stacy. Rzeczywiście, wtedy House zmienia się nie do poznania. Widać, że mimo tego, że związek ze Stacy to przeszłość, jemu wciąż na niej zależy. Widać, że ją kocha, w scenie pod koniec odcinka "Honeymoon", kiedy mówi Stacy, żeby została przy Marku, ponieważ jest to facet, który może jej ofiarować to, czego House nie potrafi. Ale jednak... jest też scena, w której Mark i Stacy leżą razem na szpitalnym łóżku i patrzą w okno. Za szybą przygląda im się House. Tym razem widzimy człowieka zakochanego na zabój, jednak zdającego sobie sprawę, że nigdy nie będzie z tą kobietą. Człowieka ze złamanym sercem... Sad



_________________
Cudny Óbiór od siostry!
maybe_55 i nigide, mHroczne rodzeństwo! Wink Nettie, kuzynka któregoś tam stopnia! krzywy

PostWysłany: Wto 9:54, 18 Sie 2009
BluePoliceBox
Kardiochirurg
Kardiochirurg



Dołączył: 14 Lip 2009
Pochwał: 6

Posty: 3274

Miasto: Wieliczka
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

no wlasnie dlatego tak ryczalam na tym odcinku! bylo mi go szkoda jak cholera... Sad no ja nie zrozumiem tej Stacy, przeciez Mark byl beznadziejny, taka ciepla klucha... jak dla mnie Mr. Green

mowicie, ze zakocham sie w Cuddy w 3 sezonie? az nie chce mi sie wierzyc, ale spoko, czas pokaze Smile zaintrygowalo mnie to Cool



_________________
Nie traktujcie mnie powaznie, ale traktujcie serio.

PostWysłany: Sro 12:37, 19 Sie 2009
TheBloody
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 09 Sie 2009

Posty: 5

Miasto: Elblag
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Hacy to jeden z moich najulubieńszych shippów. Jak oni się na siebie patrzą O.O Very Happy "Hunting" mogłabym oglądać non-stop dzięki scenie z łapaniem szczura ( czejsowe "are you high?!" też jest tego zasługą, ale whatever Razz ) Awwww Very Happy
House jest taki inny przy Stacy. Taki... hm "łagodniejszy" Razz



_________________
Spocznij jedynie w Bogu, duszo moja, bo od Niego pochodzi moja nadzieja. On jedynie skałą i zbawieniem moim, On jest twierdzą moją, więc się nie zachwieję. Ps 62, 6-7
Zapraszam na blog poświęcony Marilyn Monroe :) : http://normajean.blox.pl
ubranko mam od Charlotte_May

PostWysłany: Pon 10:06, 31 Sie 2009
JustynaLF
Stażysta
Stażysta



Dołączył: 30 Lip 2009

Posty: 191

Miasto: Warszawa
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

TheBloody napisał:
mowicie, ze zakocham sie w Cuddy w 3 sezonie? az nie chce mi sie wierzyc, ale spoko, czas pokaze zaintrygowalo mnie to

cuddy tak mnie irytowala po 3 sezonie zmienilam zdanie, w czwartym jakby byl krok do tylu (moze sie myle, po prostu sezon mi za bardzo nie przypadl do gustu), za to w piatym 3 kroki do przodu Very Happy



PostWysłany: Pon 10:30, 31 Sie 2009
offca123
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 12 Sie 2009

Posty: 53

Miasto: london/warszawa
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Temu shipowi mówię NIE! Mad



PostWysłany: Sob 16:24, 12 Wrz 2009
Alcio
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 03 Wrz 2009

Posty: 6

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Alcio mógłbyś trochę rozwinąć swoja wypowiedź, dlaczego mówisz NIE itp. Razz



_________________


Moje siostrzyczki Nemezis i Sevir i nasza mamuta Maagda
Mój prywatny, jedyny i niezastąpiony kaloryferek Alan
Moja prywatna pisarka zÓych dobranocek, po których nikt nie zaśnie - Guśka

PostWysłany: Nie 11:10, 13 Wrz 2009
nimfka
Nietoperek
Nietoperek



Dołączył: 13 Sty 2009
Pochwał: 30

Posty: 11393

Miasto: HouseLand
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

House + Stacy? Też mówię raczej nie. Od samego początku Stacy jakoś mnie irytowała. Jestem świeżo po tym wątku i muszę stwierdzić, że niecierpliwie czekałam aż w końcu się skończy. Nie wiem dlaczego. Na początku pomyślałam, że po prostu nie znoszę obok House'a nikogo oprócz Cuddy, ale doszłam do ostatecznego wniosku, że to wcale nie o to chodzi. Jakoś wątek z Cameron przypadł mi do gustu Mr. Green

House i Stacy to przeszłość, zamknięty rozdział więc nie chciała bym żeby znowu do tego wracali. Obawiam się jednak, że na koniec będzie nagły zwrot akcji i Stacy wróci, okazując się prawdziwą miłośćią House'a, ale błagam - NIE! bo ja tego chyba nerwowo nie wytrzymam Mad

Trzymam kciuki za HUDDY serducho



PostWysłany: Nie 12:29, 13 Wrz 2009
Juniuś
Terapeutka Anna
Terapeutka Anna



Dołączył: 04 Sie 2009
Pochwał: 30

Posty: 5789

Miasto: Opole/Ostrów Wlkp.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Shippers Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Mapa użytkowników | Mapa tematów
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Czas generowania strony 0.07595 sekund, Zapytań SQL: 14