Spadek [u]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Huddy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Wiadomość Autor

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

T. kiedy dalszy ciąg, bo już się doczekać nie mogę, takie świetne to jest Very Happy



_________________


Moje siostrzyczki Nemezis i Sevir i nasza mamuta Maagda
Mój prywatny, jedyny i niezastąpiony kaloryferek Alan
Moja prywatna pisarka zÓych dobranocek, po których nikt nie zaśnie - Guśka

PostWysłany: Sro 14:38, 21 Sty 2009
nimfka
Nietoperek
Nietoperek



Dołączył: 13 Sty 2009
Pochwał: 30

Posty: 11393

Miasto: HouseLand
Powrót do góry




Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

hmmm... trochę ciężko mi usiąść i napisać zakończenie, bo sesje mam:/ jak tylko bede miąła chwile to napisze Smile



_________________

PostWysłany: Sro 15:40, 21 Sty 2009
T.
Mecenas Timon
Mecenas Timon



Dołączył: 19 Gru 2008
Pochwał: 37

Posty: 2458

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

jak sesja to nie ma jak Very Happy wytrzymam, mam nadzieję Very Happy



_________________


Moje siostrzyczki Nemezis i Sevir i nasza mamuta Maagda
Mój prywatny, jedyny i niezastąpiony kaloryferek Alan
Moja prywatna pisarka zÓych dobranocek, po których nikt nie zaśnie - Guśka

PostWysłany: Sro 15:54, 21 Sty 2009
nimfka
Nietoperek
Nietoperek



Dołączył: 13 Sty 2009
Pochwał: 30

Posty: 11393

Miasto: HouseLand
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ojej. Niestety dopiero teraz nadrobiłam.
T., świetne! Każdy Twój fick czytam mając go przed oczami. Very Happy Bardzo mi się podoba. Very Happy I czekam na ciąg dalszy! Very Happy



_________________

avatar by Dwukwiat. :*
banner by Aqua_100. :*

PostWysłany: Sro 17:17, 21 Sty 2009
madzia
Lekarz rodzinny
Lekarz rodzinny



Dołączył: 19 Gru 2008
Pochwał: 8

Posty: 395

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

ej a gdzie reszta??
to jest sadystyczne tak przerywać



PostWysłany: Nie 19:24, 25 Sty 2009
Marta111
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 23 Sty 2009

Posty: 7

Miasto: Poznań
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nadrobiłam!
Nie czytałam bardzo długo z powodu sesji Smile
Cudoo!wykrzyknik
Znam ten ból związany z nauką do sesji Very Happy
Czekam na cd i Wena życzę :*



_________________
Marilyn
"Jeśli reguł moralności nie nosisz w sercu, nie znajdziesz ich w książkach..."
"... miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj.."-
Paulo Coelho
"Miłość prawdziwa zaczyna się wtedy, gdy niczego w zamian nie oczekujesz..."-Antoine de Saint-Exupéry

PostWysłany: Pon 17:10, 26 Sty 2009
minnie
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 24 Gru 2008

Posty: 62

Miasto: Szczecin
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

a dalsza częsc tego fiku będzie czy nie?
bo nie możemy sie doczekać wykrzyknik Very Happy



PostWysłany: Pon 18:10, 26 Sty 2009
martusia14
Lekarz rodzinny
Lekarz rodzinny



Dołączył: 17 Sty 2009

Posty: 314

Miasto: Toruń
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cześć dziesiąta: ...i wszystko jasne.

- To niemożliwe! –Lisa Cuddy wpatrywał się w mknącą w ich stronę ciotkę Petunię. Starsza kobieta rzuciła się na administratorkę w wylewnym powitaniu.

- Lisa, dziecko! Co ty tu robisz? Przyjechaliście na wakacje? –Wypytywała szczebiocąc radośnie.

- Może to my powinniśmy zapytać. Albo to świt żywych trupów albo jakiś wielki przekręt. –House przyglądał się kobiecie z chłodnym spokojem. W myślach jeszcze raz analizował wydarzenia ostatnich dni –zdecydowanie cos mu nie pasowało…

- Och! A pan jest…? –Petunia zwróciła się do diagnosty.

- Greg House, niedoszły mąż Lisy –przedstawił się, obserwując uważnie reakcje kobiety.

- Mąż?! Oh Lisie! Piekło i szatani! Dlaczego ja nic o tym nie wiem?! -Lisa Cuddy zastanawiała się właśnie jak wyjaśnić cała sytuację, kiedy u boku Petunii pojawił się Ethan McDonald.

- Wydaje mi się… ekhm… że należą się wam pewne wyjaśnienia… -W głosie zarządcy słychać było wyraźne zmieszanie. –Tylko się nie denerwuj Petunio… To wszystko wymyślił Chris. –Wyznał wreszcie i odetchnął z ulgą.

-Chris?! –Trzy pary oczu wpatrywała się w niego wyczekując wyjaśnienia.

- Mój bratanek Chris. Chris Taub.

- Piekło i szatani! –Wykrzyknęła Petunia. –A co ma wspólnego Chris, ze ślubem mojej Lisy?!

- Tak się składa, że Chris Taub pracuje dla mnie. I ma jak widzę bardzo dużo ma wspólnego ze ślubem naszej Lisy…

***
-Ja go zamorduje, usmażę w rezonansie i poleje kwasem solnym… -kilkanaście godzin później, Lisa Cuddy w towarzystwie diagnosty wparowała do szpitala PPTH, miotając groźbami na prawo i lewo.

- Natychmiast wezwij Tauba do mojego gabinetu. –Poinstruowała swojego asystenta lodowatym tonem.

House ze spokojem przyjął cała sytuacje. Taub zrobił z nich idiotów. Zabawa w swata wyszłaby mu pewnie całkiem nieźle, gdyby ciotka Petunia nie wpadła na genialny pomysł odwiedzenia swojego starego przyjaciela Ethana McDonalda.

Cuddy rozsiadła się wygodnie w administratorskim fotelu i czekała na swoja ofiarę. Od momentu kiedy dowiedziała się, że to wszystko było jednym wielkim przedstawieniem i chyba tylko lawina, która zeszła na miasteczko była prawdziwa, jej stosunek do Housa zmienił się diametralnie. Nie wiedziała, co ma z tym wszystkim zrobić. Miotały nią sprzeczne uczucia. To, że było jej przy nim cudownie, nie zmieniał faktu, że to była jedna wielka mistyfikacja. Lisa Cuddy nie wiedziała już, co było prawda a co fałszem…

W końcu drzwi otworzyły się, a Chris Taub, chyba znając już przyczynę wezwania, wydawał się kurczyć pod gniewnym wzrokiem administratorki.

- Czy możesz mi wytłumaczyć, co to miało znaczyć? –Gdyby spojrzenie mogło zabijać, chirurg padły w tym momencie trupem. Bez szans na akcje reanimacyjna.

- Wszyscy w szpitalu są już zmęczeni waszymi gierkami. Czas je skończyć. Podobno jesteście dorośli. Mylę się? – Taub westchnął zrezygnowany, patrząc na surową minę administratorki. – House uratował mi małżeństwo. Teraz jesteśmy kwita.

- A co ty mi uratowałeś? -House wpatrywał się w Tauba zaskoczony.

- Może nic. A może cos… -Taub zawiesił głos i spojrzał przenikliwie najpierw na administratorkę, potem na diagnostę. –A jeśli nic, to przynajmniej miałeś dobry seks. I to bezpłatnie.

-Taub! – Cuddy wykrzyknęła przerażona śmiałością podwładnego. Już miała wygłosić długa mowę na temat powinności podwładnego, kiedy drzwi otworzyły się gwałtownie.

- Ja napisałam testament! –Cameron wyrzucił z siebie szybko.

- A ja załatwiłem pieczątki z kancelarii –Dołączył do niej Chase.
Administratorka wpatrywała się w nich w osłupieniu. Na twarzy Housea pojawił się szeroki uśmiech.

- Jednak jesteście idiotami… -powiedział cicho.

- Czy cały szpital o tym wie? –Cuddy zapytała z przekąsem.

- Właściwie to tak… -W drzwiach pojawił się Wilson. Za jego plecami dreptał Kutner i Trzynastka.

- Tylko Foreman zachował zdrowy rozsądek? –Zapytał House w kierunku stojącej grupki lekarzy.

- Nie… on miał zorganizować przyjęcie powitalne po waszym przylocie. –Wyjaśnił Wilson.

- Jestem pełna podziwu… -Cuddy nie wiedziała czy powinna płakać, czy raczej się śmiać. –Jednym słowem powinnam zwolnic pół szpitala?

- Albo po prostu przyznać, że mięliśmy racje… mam nadzieję, że House nie nawalił? –Wilson obdarzył przyjaciółkę promiennym uśmiechem.

- Skąd wzięliście kasę na to wszystko? – Nagła myśl, zaświtała w głowie Housa.

- No… właściwie to ty sam za to zapłaciłeś. –Onkolog sięgnął do portfela i wyciągnął z niego kartę kredytową, Housa. –Nie wiedziałem, że jesteś taki oszczędny…, ale w sumie to ja codziennie kupuje ci jedzenie wiec nie masz, na co wydawać…



_________________

PostWysłany: Sro 11:14, 28 Sty 2009
T.
Mecenas Timon
Mecenas Timon



Dołączył: 19 Gru 2008
Pochwał: 37

Posty: 2458

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

o rany... O RANY!!

o_o

O_o

O_O

jakim cudem?? Najpierw zmartwychwstała ciotka Petunia, potem okazuje się, że ona o niczym nie ma pojęcia. Następnie, God, niespodzianka odcinka Wink - to był pomysł Chrisa... Chrisa Tauba hahaha. Doskonałewykrzyknik Przyznam, że mnie zamurowało tak, że nie mogłam oddychać. I to tłumaczenie się Tauba o tym seksie hahaha, na miejscu Cuddy roztrzaskałabym faceta bazooką Very Happy. No i taki SPISEK?? Dwa zespoły z 5 lat były w to wmieszane, każdy miał swoją rolę, a nawet kochany Wilson poszedł i... "hahaha: zapłacił za całą organizację z karty kredytowej House'a Laughing...

Ludzie... ten odcinek był mistrzostwem świata Twisted Evil wykrzyknik Doskonale zorganizowane, wymyślone i przeprowadzone! Z wyjątkiem małego poślizgu, bo nie ma wesela Very Happy. i ślubu, przynajmniej na razie Wink. Ooch... cudo, naprawdę nie wiem, co napisać - jestem pod wrażeniem Very Happy.

Najciekawsze jest, że choć Cuddy miotała się wściekła, to House zachowywał względny spokój... czyżby mu to było na rękę Wink...? Pozdrawiam, ściskam goraco i czekam z zapartym tchem na ostatnią częśc :*:*:*



_________________

"- And so the lion fell in love with the lamb...
- What a stupid lamb.
- What a sick, masochistic lion" - cytat z "Twilight"

Banner by Ewel
zakochany

PostWysłany: Sro 11:43, 28 Sty 2009
amandi
Stażysta
Stażysta



Dołączył: 26 Gru 2008
Pochwał: 1

Posty: 148

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

oo T. nareszcie napisałaś kolejną część!
Umierałam z tęskonty za Tym opowiadaniem!

I to wszystko zaplanowały kaczątka?
mm..fajnie.Szkoda,że to już przed ostatnia część..

Biedna karta kredytowa Housa. Cool



PostWysłany: Sro 11:47, 28 Sty 2009
Hania
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 17 Sty 2009

Posty: 29

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Haha. xD
Świetna część! Very Happy
Cały szpital zamieszany w całą tę...grę. Very Happy
Bardzo mi się podobało.
I czekam na kolejną, tak świetną, część! Very Happy



_________________

avatar by Dwukwiat. :*
banner by Aqua_100. :*

PostWysłany: Sro 11:51, 28 Sty 2009
madzia
Lekarz rodzinny
Lekarz rodzinny



Dołączył: 19 Gru 2008
Pochwał: 8

Posty: 395

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Shocked bym sie nie spodziewała tego że wszyscy byli w to zamieszani
ta część jak i poprzednie cudowania ale co House teraz zrobi czy będzie z Cuddy
mam nadzieje że szybko wkleisz następna część Smile
pozdrawiam Very Happy



PostWysłany: Sro 12:36, 28 Sty 2009
martusia14
Lekarz rodzinny
Lekarz rodzinny



Dołączył: 17 Sty 2009

Posty: 314

Miasto: Toruń
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Gdy przeczytałam:

Cytat:
-Ja go zamorduje, usmażę w rezonansie i poleje kwasem solnym… -kilkanaście godzin później, Lisa Cuddy w towarzystwie diagnosty wparowała do szpitala PPTH, miotając groźbami na prawo i lewo...


pomyślałam, że żaden tekst nie będzie w stanie bardziej mnie rozśmieszyć. Błąd!

Cytat:
- Może nic. A może cos… -Taub zawiesił głos i spojrzał przenikliwie najpierw na administratorkę, potem na diagnostę. –A jeśli nic, to przynajmniej miałeś dobry seks. I to bezpłatnie.


hahaha hahaha hahaha



PostWysłany: Sro 13:00, 28 Sty 2009
rocket queen
Pumbiasta Burleska



Dołączył: 19 Gru 2008
Pochwał: 57

Posty: 3122

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

JUPI , kocham, kocham...
Uwielbiam Cię za ten fik, uważam, że wszystko co najlepsze zostało już wypisane.
Taak tekst Tauba o dobrym i bezpłatnym seksie był... Twisted Evil
Będę wracać do tego fiku nie jeden raz Very Happy



_________________
"Inteligentni ludzie często zmuszeni są do picia, by bezkonfliktowo spędzić czas z idiotami."

PostWysłany: Sro 13:49, 28 Sty 2009
Pikaola
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 09 Sty 2009

Posty: 72

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Świetne. Cudowne. Genialne.
T. napisałabym coś bardziej konstruktywnego gdybym miała lepszy humor .... nie wiem czemu... przeczytałam już połowę Twoich [ i nie tylko] fików i nadal nie mogę dojść do siebie.
Wiedz, że Twoje fiki zawsze dostarczały mi uśmiechu i emocji i tak będzie zawsze.
Wena życzę :*



PostWysłany: Sro 16:08, 28 Sty 2009
Wercia214
Pediatra
Pediatra



Dołączył: 19 Gru 2008
Pochwał: 2

Posty: 485

Miasto: Paczyna
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Huddy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 6 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Mapa użytkowników | Mapa tematów
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Czas generowania strony 0.06747 sekund, Zapytań SQL: 14